Dziwne uczucie - prace, które do tej pory żyły wyłącznie w instagramowym feedzie, teraz wiszą oprawione na ścianie, obok innych artystów. Pierwszy raz ktoś musi fizycznie się ruszyć, żeby je zobaczyć.

Format jest świadomy: tylko tu, tylko teraz. Każda praca w limitowanym druku, dostępna wyłącznie w galerii. Żadnej reedycji, żadnego pliku do pobrania. Chcesz odbitkę, musisz być na miejscu.

Dla mnie to moment, w którym AI art przestaje być tylko obrazem na ekranie i staje się obiektem, czymś, co zajmuje przestrzeń, rzuca cień, starzeje się razem ze ścianą. Po trzech latach codziennego postowania po angielsku, widzieć to wszystko oprawione i podpisane, to mała rewolucja!

Zdjęcia wystawy Lily Selavie Art Gallery

Tak wiszą sobie w Londynie

Jeśli jesteś w Londynie do 23 kwietnia - zapraszam. Lily Selavie Art Gallery. Limitowane odbitki, wyłącznie na miejscu.

- P
@midjourneyartpl